{"id":21,"date":"2011-09-28T08:46:36","date_gmt":"2011-09-28T08:46:36","guid":{"rendered":"http:\/\/localhost\/wordpress\/?p=21"},"modified":"2011-09-28T08:46:36","modified_gmt":"2011-09-28T08:46:36","slug":"wywiad-esensja-9-12-2006","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.vandrovec.net\/?p=21","title":{"rendered":"Wywiad Esensja 9.12.2006"},"content":{"rendered":"<p>\u015aCIE\u017bKA, KT\u00d3R\u0104 KROCZY NIEWIELU<\/p>\n<p>ANDRZEJ PILIPIUK<\/p>\n<p>Z Andrzejem Pilipiukiem, tw\u00f3rc\u0105 postaci Jakuba W\u0119drowycza, autorem wielu opowiada\u0144 i powie\u015bci, laureatem Nagrody Zajdla rozmawia Agnieszka Kawula.<\/p>\n<p>Agnieszka Kawula: Podobno wcale nie lubi\u0142e\u015b pisa\u0107.<\/p>\n<p>Andrzej Pilipiuk: Ja nigdy nie polubi\u0142em pisania. Lubi\u0119 sobie wymy\u015bla\u0107, lubi\u0119 popatrze\u0107, jak jest gotowe. Natomiast wklepanie tego wszystkiego w klawiatur\u0119, ubranie w s\u0142owa, splecenie zda\u0144 w sceny \u2013 to robota nudna, nu\u017c\u0105ca, nienawistna\u2026 I jednocze\u015bnie niezb\u0119dna.<\/p>\n<p>AK: Jednak zacz\u0105\u0142e\u015b pisa\u0107, kiedy obudzi\u0142e\u015b si\u0119 z dziwnego snu\u2026 Opowiesz?<\/p>\n<p>AP: Moje pierwsze pr\u00f3by \u201episarskie\u201d faktycznie mia\u0142y miejsce po \u015bnie o pobycie w hotelu-mordowni. <\/p>\n<p>AK: I co dalej?<\/p>\n<p>AP: Gania\u0142em si\u0119 z obs\u0142ug\u0105, woda lala si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cka, ukradli mi walizk\u0119\u2026 <\/p>\n<p>AK: Miewasz jeszcze takie sny-pomys\u0142y?<\/p>\n<p>AP: Niestety, jako\u015b nie trafiaj\u0105 si\u0119\u2026 Tamten by\u0142 unikalny.<\/p>\n<p>AK: To by\u0142o dawno temu, kiedy jeszcze chodzi\u0142e\u015b do szko\u0142y. Nie wyra\u017casz si\u0119 zbyt pochlebnie o tym okresie. By\u0142o naprawd\u0119 a\u017c tak \u017ale?<\/p>\n<p>AP: By\u0142o wr\u0119cz fatalnie. Po pierwsze, mia\u0142em pecha \u2013 ju\u017c w podstaw\u00f3wce zmienia\u0142em klas\u0119 trzykrotnie. Pierwsz\u0105 mi rozwi\u0105zali, potem przeprowadzka, wreszcie reorganizacja, w wyniku kt\u00f3rej trafi\u0142em do klasy traktowanej jak kolonia karna i tak marnej szko\u0142y. Potem liceum stanowi\u0105ce gr\u00f3b my\u015bli ludzkiej, w kt\u00f3rym prze\u017cy\u0142em potworny regres osobowo\u015bci. Pierwszych ludzi, z kt\u00f3rymi mo\u017cna by\u0142o normalnie pogada\u0107 na interesuj\u0105ce mnie tematy, spotka\u0142em dopiero na studiach. Lata szkolne ci\u0105gn\u0105 si\u0119 za mn\u0105 jak smuga cienia. Zabrak\u0142o mi w \u017cyciu okresu pewnej formacji intelektualnej, kt\u00f3ra jak s\u0105dz\u0119 jest niezb\u0119dna, by w\u0142a\u015bciwie funkcjonowa\u0107 np. w \u015brodowisku naukowym. Ci\u0105gle nadrabiam tamte zaleg\u0142o\u015bci, czytam, dokszta\u0142cam si\u0119 i ci\u0105gle odkrywam nowe \u015bcie\u017cki, kt\u00f3rych nie byli w stanie wskaza\u0107 t\u0119pi nauczyciele, tresuj\u0105cy mnie wed\u0142ug program\u00f3w u\u0142o\u017conych przez przyg\u0142up\u00f3w. My\u015bl\u0119, \u017ce prac\u0105 samokszta\u0142ceniow\u0105 osi\u0105gn\u0105\u0142bym znacznie wi\u0119cej, ni\u017c gnij\u0105c w szkolnej \u0142awce. <\/p>\n<p>Wkuwanie cz\u0119sto bardzo przestarza\u0142ej wiedzy zaj\u0119\u0142o mi zbyt wiele cennego czasu.<\/p>\n<p>AK: A nie boisz si\u0119, \u017ce Twoja c\u00f3rka b\u0119dzie si\u0119 podobnie \u201emarnowa\u0142a\u201d?<\/p>\n<p>AP: Przed nami jeszcze dobre 4 lata, zanim tam trafi. Sporo si\u0119 jeszcze mo\u017ce zmieni\u0107, ale pewnie tego nie uniknie. Jest to fatalna perspektywa, zw\u0142aszcza \u017ce nasze pseudoprawicowe w\u0142adze walcz\u0105 jak mog\u0105 z pionierami edukacji domowej. Sama szko\u0142a to zaledwie cz\u0119\u015b\u0107 problemu. Du\u017co gorsze s\u0105 programy nauczania uk\u0142adane nadal przez wojuj\u0105cych lewak\u00f3w i podr\u0119czniki pisane przez kretyn\u00f3w.<\/p>\n<p>AK: Masz jeszcze swoje sterty zeszyt\u00f3w z pomys\u0142ami z tamtych \u201ez\u0142ych\u201d czas\u00f3w? <\/p>\n<p>AP: Mam. Wprawdzie zniszczy\u0142em pierwsze wersje \u201eHotelu pod \u0141upie\u017cc\u0105\u201d i pierwszy szkic \u201eNorweskiego dziennika\u201d, ale ca\u0142a reszta spoczywa bezpiecznie w moim ma\u0142ym archiwum. <\/p>\n<p>AK: Ma\u0142o kt\u00f3ry ucze\u0144 z dysleksj\u0105 i dysgrafi\u0105 pcha\u0142by si\u0119 do pisania. Nie przeszkadza to w zawodowym pisaniu?<\/p>\n<p>AP: Przeszkadza jak diabli. Przede wszystkim sadz\u0119 nieprawdopodobn\u0105 ilo\u015b\u0107 liter\u00f3wek i nie jestem w stanie zgra\u0107 palc\u00f3w przy pisaniu na klawiaturze \u2013 pisz\u0119 tylko dwoma. To bardzo spowalnia.<\/p>\n<p>AK: No w\u0142a\u015bnie, po\u015bpiech. Cz\u0119sto powtarzasz: \u201e\u017beby co\u015b w \u017cyciu osi\u0105gn\u0105\u0107, powinienem pisa\u0107 minimum jedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 miesi\u0119cznie\u201d. Ilo\u015b\u0107 nie zawsze przek\u0142ada si\u0119 na jako\u015b\u0107.<\/p>\n<p>AP: U\u015bci\u015blijmy: jedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 miesi\u0119cznie bez utraty dotychczasowej jako\u015bci. To oczywi\u015bcie niewykonalne\u2026 W tej chwili pisz\u0119 3 rocznie i jest to powa\u017cne wyzwanie i powa\u017cne obci\u0105\u017cenie dla umys\u0142u. To jednak praca tw\u00f3rcza i nie da si\u0119 wyrobi\u0107 800% normy\u2026 <\/p>\n<p>AK: Jak sobie radzisz z \u201eniemoc\u0105 tw\u00f3rcz\u0105\u201d?<\/p>\n<p>AP: Czasem si\u0119 trafia. Zazwyczaj gdy jeden tekst mi nie idzie, robi\u0119 sobie przerw\u0119 i pisz\u0119 co\u015b zupe\u0142nie innego \u2013 np. opowiadanie. Takie przeskoki zabezpieczaj\u0105 do pewnego stopnia przed syndromem wypalenia. Je\u015bli dopada mnie kompletna niemoc, to niestety trzeba posiedzie\u0107 i przeczeka\u0107 \u2013 na przyk\u0142ad co\u015b poczyta\u0107. Wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej wena wraca. Mam spory zapas pomys\u0142\u00f3w. <\/p>\n<p>AK: Miewasz co\u015b takiego jak sza\u0142 tw\u00f3rczy?<\/p>\n<p>AP: My\u015bl\u0119, \u017ce przy pisaniu niezwykle wa\u017cna jest wewn\u0119trzna dyscyplina. S\u0105 dni gorsze i lepsze, ale nie mo\u017cna uzale\u017cnia\u0107 si\u0119 od czego\u015b tak kapry\u015bnego jak natchnienie. Sza\u0142 pisarski oczywi\u015bcie miewa\u0142em. By\u0142o kilka opowiada\u0144, kt\u00f3re napisa\u0142em od zmierzchu do \u015bwitu, nie odrywaj\u0105c si\u0119, siedz\u0105c kilkana\u015bcie godzin przy komputerze. <\/p>\n<p>Kiedy\u015b napisa\u0142em 190 stron w 12 dni. Par\u0119 razy bywa\u0142o, \u017ce napisa\u0142em ponad 30 stron jednego dnia. <\/p>\n<p>AK: A jak by\u0142o z jako\u015bci\u0105? Sporo pracy redaktorskiej?<\/p>\n<p>AP: Troch\u0119 wi\u0119cej ni\u017c zwykle. Tzn. zwykle jest sporo\u2026<\/p>\n<p>AK: Co Ci\u0119 najbardziej poci\u0105ga\u0142o w pisaniu, \u017ce zdecydowa\u0142e\u015b si\u0119 na zawodowstwo?<\/p>\n<p>AP: Liczy\u0142em na zarobienie gigantycznej forsy, zdobycie ogromnego presti\u017cu spo\u0142ecznego i tak dalej (\u015bmiech). W zasadzie od zawsze, od kiedy zacz\u0105\u0142em si\u0119 na powa\u017cnie zastanawia\u0107, kim chc\u0119 w \u017cyciu zosta\u0107 \u2013 my\u015bla\u0142em o tym, by pisa\u0107 ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p>AK: Rodzice nie byli chyba zbyt zachwyceni?<\/p>\n<p>AP: Nieszczeg\u00f3lnie. Wydaje mi si\u0119, \u017ce nikt we mnie nie wierzy\u0142. Rodzina, nauczyciele, redaktorzy\u2026 Z drugiej strony nikt nie przeszkadza\u0142 mi w rozwijaniu zdolno\u015bci.<\/p>\n<p>AK: Sporo determinacji by\u0142o w Tobie, dlaczego tak bardzo chcia\u0142e\u015b pisa\u0107?<\/p>\n<p>AP: Trudno powiedzie\u0107. My\u015bl\u0119, \u017ce z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 na to bardzo du\u017co czynnik\u00f3w. Oczywi\u015bcie chcia\u0142em by\u0107 s\u0142awny i bogaty (no dobra, z tym drugim na razie nie bardzo wychodzi). Po drugie, pisanie ksi\u0105\u017cek by\u0142o czynno\u015bci\u0105 z punktu widzenia laika do\u015b\u0107 niezwyk\u0142\u0105, a mnie zawsze poci\u0105ga\u0142y projekty niezwyk\u0142e, szalone oraz dziedziny, w kt\u00f3rych nie mia\u0142bym konkurencji. Mo\u017ce wynika\u0142o to troch\u0119 i z lenistwa? Zamiast by\u0107 najlepszym w czym\u015b, czym zajmuj\u0105 si\u0119 inni, szuka\u0142em czego\u015b, czym b\u0119d\u0119 zajmowa\u0142 si\u0119 tylko ja. Po trzecie, s\u0105dzi\u0142em, \u017ce moje przedsenne marzenia s\u0105 niezwyk\u0142e, a moje przemy\u015blenia na tyle wiekopomne, \u017ce koniecznie nale\u017cy je utrwali\u0107 dla potomno\u015bci. Wreszcie, co najwa\u017cniejsze \u2013 by\u0142a to praca, kt\u00f3ra szczeg\u00f3lnie w okresie ucz\u0119szczania do liceum pozwala\u0142a na dobre uciec od obrzydliwej rzeczywisto\u015bci. <\/p>\n<p>AK: Nie czujesz czasem z\u0142o\u015bci, \u017ce musisz odwala\u0107 cha\u0142tur\u0119, \u017ceby si\u0119 utrzyma\u0107, zamiast pisa\u0107 kolejne wiekopomne dzie\u0142a?<\/p>\n<p>AP: Okres tworzenia cha\u0142tur ju\u017c w zasadzie poza mn\u0105. Czasem jeszcze naskrobi\u0119 jaki\u015b artykulik. W tej chwili pisz\u0119 to, na co mam ochot\u0119, a kupa historii k\u0142\u0119bi mi si\u0119 w g\u0142owie i czeka na wypuszczenie.<\/p>\n<p>AK: Nie lepiej by\u0142o wyjecha\u0107 na jakie\u015b fajne wykopaliska i odda\u0107 si\u0119 pracy archeologa?<\/p>\n<p>AP: Mo\u017ce jeszcze kiedy\u015b pojad\u0119. Za jakie\u015b dziesi\u0119\u0107 lat, gdy powoli zaczn\u0119 przechodzi\u0107 na pisarsk\u0105 emerytur\u0119 (tzn. kiedy liczb\u0119 pisanych ksi\u0105\u017cek zredukuj\u0119 do dw\u00f3ch rocznie). Kiedy b\u0119d\u0119 s\u0142awny i bogaty (\u015bmiech) i b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 sfinansowa\u0107 badanie tego, co mnie naprawd\u0119 interesuje. <\/p>\n<p>AK: Czyli?<\/p>\n<p>AP: W zasadzie na przekopanie czekaj\u0105 ca\u0142e Wojs\u0142awice. Wykopy pod aptek\u0119 pokaza\u0142y grubo\u015b\u0107 warstw kulturowych w pierzei rynkowej \u2013 ponad trzy metry. Podobnie jest po\u015brodku rynku \u2013 jest tam wyra\u017ane wzniesienie, jak bliskowschodni tell osadniczy. To wielka kupa gruzu po ratuszu, a w ziemi zosta\u0142y relikty piwnic i fundament\u00f3w. Warto zbada\u0107 otoczenie cerkwi, przekopa\u0107 miejsca, gdzie sta\u0142y te, kt\u00f3re nie dotrwa\u0142y. Oddzielnym problemem badawczym jest zamczysko i miejsce, gdzie sta\u0142 pa\u0142ac. To robota na dziesi\u0119ciolecia.<\/p>\n<p>AK: Ale co w tym takiego pasjonuj\u0105cego? Potrzebna taka robota komu\u015b?<\/p>\n<p>AP: Dla mnie to pr\u00f3ba porz\u0105dkowania wiedzy o naszej przesz\u0142o\u015bci. Niestety, w naszym kraju przywi\u0105zanie do tradycji i historii z wolna staje si\u0119 domen\u0105 wy\u0142\u0105cznie zawodowych historyk\u00f3w i M\u0142odzie\u017cy Wszechpolskiej. Ca\u0142ej reszcie zwisa r\u00f3wno. Powiedzmy, \u017ce warto to zrobi\u0107, bo kiedy\u015b mo\u017ce si\u0119 komu\u015b przyda\u0107.<\/p>\n<p>AK: Co jedenastolatka poci\u0105ga\u0142o w tym zawodzie?<\/p>\n<p>AP: Jak mia\u0142em jedena\u015bcie lat, wiedzia\u0142em tyle, \u017ce archeologom daj\u0105 paszporty, \u017ceby mogli sobie pokopa\u0107 w Egipcie. Potem dojrza\u0142em i pog\u0142\u0119bi\u0142em zainteresowania. motywacje si\u0142a rzeczy te\u017c uleg\u0142y zmianie. <\/p>\n<p>AK: Podobno mi\u0142o\u015bci do archeologii nie zabi\u0142a w Tobie nawet pani od historii, kt\u00f3r\u0105 w jednym z wywiad\u00f3w nazwa\u0142e\u015b \u201esocjopatk\u0105\u201d. <\/p>\n<p>AP: C\u00f3\u017c, bardzo si\u0119 stara\u0142a. Musia\u0142y min\u0105\u0107 lata, zanim znowu by\u0142em w stanie czyta\u0107 ksi\u0105\u017cki historyczne. Do dzi\u015b nie jestem w stanie znale\u017a\u0107 w tym dawnej przyjemno\u015bci. Z ci\u0119\u017ckiej depresji i nerwicy na pod\u0142o\u017cu prze\u017cy\u0107 szkolnych wychodzi\u0142em potem latami.<\/p>\n<p>I pomy\u015ble\u0107, \u017ce szed\u0142em do liceum z klas\u0105 humanistyczn\u0105 w\u0142a\u015bnie po to, aby pog\u0142\u0119bi\u0107 i rozwin\u0105\u0107 zainteresowania i przygotowa\u0107 si\u0119 dobrze do egzamin\u00f3w wst\u0119pnych na archeologi\u0119\u2026 Dzi\u015b, studiuj\u0105c swoje dzienniki z tamtego okresu, podziwia\u0107 mog\u0119 tylko sw\u00f3j hart ducha \u2013 kilkakrotnie by\u0142em na kraw\u0119dzi. Nie jestem na szcz\u0119\u015bcie typem samob\u00f3jcy. Ani na jej szcz\u0119\u015bcie nie jestem typem mordercy. <\/p>\n<p>AK: Jakie by\u0142o Twoje najwi\u0119ksze archeologiczne osi\u0105gni\u0119cie?<\/p>\n<p>AP: Nie by\u0142o. Raz w moim wykopie trafi\u0142 si\u0119 przedwojenny rezerwuar od kibla. By\u0142 zalutowany \u2013 by\u0107 mo\u017ce ukryto w nim kiedy\u015b jakie\u015b dokumenty \u2013 ale po otwarciu okaza\u0142o si\u0119 niestety, \u017ce na dnie zosta\u0142a tylko warstwa szlamu. <\/p>\n<p>AK: Wiem, \u017ce uwielbiasz te\u017c antyki \u2013 co masz ciekawego w swojej kolekcji?<\/p>\n<p>AP: Z antyk\u00f3w mam rze\u017abione drzwiczki od starego biurka, XVI-wieczny kafel od garnka, grot od w\u0142\u00f3czni neandertalczyka, medal za t\u0142umienie Powstania Styczniowego i kilka podobnych drobiazg\u00f3w, maj\u0105cych nik\u0142\u0105 warto\u015b\u0107 materialna, jeszcze mniejsz\u0105 historyczn\u0105, ale stanowi\u0105cych ciekawe curiosa.<\/p>\n<p>AK: Pom\u00f3wmy o Twojej tw\u00f3rczo\u015bci. Zaczyna\u0142e\u015b pisa\u0107 fantastyk\u0119 w czasach, kiedy nie nale\u017ca\u0142a ona do zbyt popularnego nurtu \u2013 nie zniech\u0119ca\u0142o Ci\u0119 to? Nie lepiej by\u0142o pisa\u0107 co\u015b innego?<\/p>\n<p>AP: Popularna w zasadzie by\u0142a zawsze. Po prostu wtedy brakowa\u0142o wydawc\u00f3w z prawdziwego zdarzenia \u2013 rynek opanowany by\u0142 przez kompletnych amator\u00f3w, kt\u00f3rych przewrotny los uczyni\u0142 macherami i kt\u00f3rzy mieli narzuca\u0107 ton polskiej fantastyce. I narzucali, topi\u0105c j\u0105 stopniowo i zniech\u0119caj\u0105c kolejnych pisz\u0105cych\u2026 Liczy\u0142em na zmiany \u2013 liczy\u0142em g\u0142\u00f3wnie na odbudow\u0119 populacji czytelnik\u00f3w. Pojawienie si\u0119 nowych wydawnictw zmieni\u0142o sytuacj\u0119. Nagle okaza\u0142o si\u0119, \u017ce czytelnicy s\u0105. \u017be mo\u017cna sprzeda\u0107 wi\u0119cej ni\u017c 2 tysi\u0105ce sztuk ksi\u0105\u017cki. Nagle okaza\u0142o si\u0119, \u017ce s\u0105 dziesi\u0105tki autor\u00f3w do tej pory ignorowanych, kt\u00f3rzy te\u017c maj\u0105 co pokaza\u0107. Ludzie zacz\u0119li wyci\u0105ga\u0107 maszynopisy z szuflad. Ja mia\u0142em ich ca\u0142\u0105 mas\u0119. Po prostu by\u0142em na te zmiany dobrze przygotowany i wykorzysta\u0142em szans\u0119. Przepchn\u0105\u0142em si\u0119 na czo\u0142\u00f3wk\u0119 peletonu. <\/p>\n<p>AK: I jak Ci z tym?<\/p>\n<p>AP: My\u015bl\u0119, \u017ce moje wyniki s\u0105 adekwatne do wtopionego wysi\u0142ku. Lata pracy przynios\u0142y niez\u0142e owoce.<\/p>\n<p>AK: Czym teraz jest dla Ciebie fantastyka?<\/p>\n<p>AP: To ostatni autentyczny kawa\u0142ek polskiej prozy. Wolny od idiotycznych eksperyment\u00f3w i be\u0142kotu, w kt\u00f3rym tonie g\u0142\u00f3wny nurt. Wolny od biurokratycznej czapy stowarzysze\u0144 tw\u00f3rc\u00f3w, krytyk\u00f3w literackich. Urz\u0119dasy \u201eod kultury\u201d te\u017c szcz\u0119\u015bliwie omijaj\u0105 nas \u0142ukiem. Nie ma tu dotacji i stypendi\u00f3w, dzi\u0119ki czemu ka\u017cdy, kto chce zaistnie\u0107, musi przedstawia\u0107 sob\u0105 odpowiedni poziom. Poza tym jako ostatni (no, mo\u017ce poza tw\u00f3rcami krymina\u0142\u00f3w i harlekin\u00f3w) piszemy dla tzw. szarego cz\u0142owieka. Fantastyk\u0119 czytaj\u0105 normalni ludzie, a nie grupka snob\u00f3w, pilnie bacz\u0105cych, jakie ksi\u0105\u017cki w danym sezonie s\u0105 trendy\u2026<\/p>\n<p>AK: Ale g\u0142\u00f3wny nurt to cz\u0119sto s\u0142awa\u2026<\/p>\n<p>AP: Szczerze m\u00f3wi\u0105c, wol\u0119 mniejsz\u0105 s\u0142aw\u0119 \u2013 ale autentyczn\u0105, a nie wi\u0119ksz\u0105, zdobyt\u0105 dzi\u0119ki reklamie czy pochlebnym recenzjom kumpli od kieliszka. Czniam na to.<\/p>\n<p>AK: Zdarza Ci si\u0119 wyobra\u017ca\u0107 sobie inn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107? Jaki\u015b azyl wart odwiedzin?<\/p>\n<p>AP: S\u0105 takie miejsca \u2013 tylko opisa\u0142 je Aleksander Grin a nie ja\u2026 Jego \u015bwiat mi si\u0119 podoba. My\u015bl\u0119, \u017ce m\u00f3g\u0142bym tam zamieszka\u0107. <\/p>\n<p>AK: A \u015bwiat W\u0119drowycza\u2026 Dlaczego uciekasz od Jakuba? To przecie\u017c on Ci\u0119 wypromowa\u0142\u2026<\/p>\n<p>AP: Uciekam? Pi\u0105ty tom jego przyg\u00f3d w\u0142a\u015bnie si\u0119 ukaza\u0142, sz\u00f3sty te\u017c jest w planach. Po prostu w ramach higieny psychicznej od czasu do czasu trzeba napisa\u0107 co\u015b innego. Zw\u0142aszcza \u017ce Jakub wymaga coraz wi\u0119cej uwagi. Napisa\u0142em o nim 80 opowiada\u0144. Nie da si\u0119 w k\u00f3\u0142ko powiela\u0107 tego samego schematu \u2013 trzeba szuka\u0107 dr\u00f3g nowych, ale jeszcze mieszcz\u0105cych si\u0119 w konwencji i akceptowalnych dla czytelnika. To nie jest \u0142atwe. <\/p>\n<p>Odci\u0119cie si\u0119? To raczej wyj\u015bcie troch\u0119 na zewn\u0105trz. Pokazanie, \u017ce ma si\u0119 co\u015b jeszcze do powiedzenia. Przedstawienie historii troch\u0119 powa\u017cniejszych, by\u0107 mo\u017ce dotarcie do nowych czytelnik\u00f3w. <\/p>\n<p>AK: A jak si\u0119 rozwija\u0142 W\u0119drowycz?<\/p>\n<p>AP: Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od jego wnuka, Ma\u0107ka W\u0119drowycza. Pojawi\u0142 si\u0119 w \u201eNorweskim dzienniku\u201d jako przyjaciel g\u0142\u00f3wnego bohatera. Nastolatek z szalonymi pomys\u0142ami, niezastanawiaj\u0105cy si\u0119 nad konsekwencjami ich realizacji. Dla podbudowania postaci wymy\u015bli\u0142em mu przyczyn\u0119 zaburze\u0144 psychicznych \u2013 zbyt za\u017cy\u0142e kontakty z jeszcze bardziej szalonym dziadkiem. W pierwszej wersji dziadunio by\u0142 po prostu ohydn\u0105 hien\u0105 cmentarn\u0105. Tworz\u0105c opowiadania, troch\u0119 go u\u0142adzi\u0142em, by lepiej dostosowa\u0107 do spo\u0142ecze\u0144stwa. Posta\u0107 ewoluowa\u0142a \u2013 kilka razy pokazywa\u0142em, \u017ce pod mask\u0105 na\u0142ogowego alkoholika i menela kryje si\u0119 kto\u015b inny. Jakie\u015b drugie dno. Z czasem te przeb\u0142yski inteligencji sta\u0142y si\u0119 cz\u0119stsze.<\/p>\n<p>AK: W wywiadzie dla \u201eFantasy\u201d powiedzia\u0142e\u015b: \u201eJakub pokazuje czytelnikom, kim s\u0105 lub kim mogliby by\u0107, gdyby si\u0119 odwa\u017cyli. A do tego ma fajn\u0105 robot\u0119 i ciekawe przygody\u201d. Nadal to podtrzymujesz? <\/p>\n<p>AP: Jakub jest cz\u0142owiekiem zrealizowanym. Osi\u0105gn\u0105\u0142 stan bliski nirwanie. Nie dr\u0119cz\u0105 go problemy egzystencjalne. Pracuje tylko kiedy go grzecznie poprosz\u0105. Jest wolny od trosk materialnych. Nie przejmuje si\u0119 przepisami. Wszystkie swoje pomys\u0142y realizuje od r\u0119ki, zaraz po tym, jak na nie wpadnie. Nie ma \u017cadnych k\u0142opot\u00f3w, a gdy si\u0119 ju\u017c jaki\u015b pojawi, nie ma opor\u00f3w moralnych utrudniaj\u0105cych jego rozwi\u0105zanie. Kto by nie mia\u0142 ochoty przebywa\u0107 w takim b\u0142ogostanie!? <\/p>\n<p>AK: Podoba Ci si\u0119, kiedy m\u00f3wi\u0105, \u017ce jeste\u015b wsp\u00f3\u0142czesnym Reymontem?<\/p>\n<p>AP: A komu by si\u0119 nie podoba\u0142o tak jajcarskie por\u00f3wnanie? (\u015bmiech) <\/p>\n<p>AK: Wcale nie jajcarskie, ca\u0142kiem na serio by\u0142o napisane.<\/p>\n<p>AP: Pozwol\u0119 sobie zachowa\u0107 sceptycyzm. <\/p>\n<p>AK: Sk\u0105d tak dobrze znasz realia wiejskie? Zdarza Ci si\u0119 wyjecha\u0107 czasem na wie\u015b, \u017ceby odpocz\u0105\u0107?<\/p>\n<p>AP: Realia pozna\u0142em g\u0142\u00f3wnie w dzieci\u0144stwie, je\u017cd\u017c\u0105c do Wojs\u0142awic na wakacje. Teraz te\u017c bywam tam w miar\u0119 regularnie, co pozwala pog\u0142\u0119bi\u0107 pewne obserwacje.<\/p>\n<p>AK: Ciekawe, jak ojciec Jakuba pracuje nad tekstem?<\/p>\n<p>AP: Bardzo r\u00f3\u017cnie. Zazwyczaj pisz\u0119 \u201ena Frankensteina\u201d: skrobi\u0119 sobie kolejne sceny i jak mi si\u0119 gdzie\u015b fabu\u0142a zablokuje, przeskakuj\u0119 dalej, zostawiaj\u0105c dziury do p\u00f3\u017aniejszego wype\u0142nienia. Czasem najpierw powstaje zako\u0144czenie, potem \u015brodkowe partie tekstu. Wreszcie, gdy wszystko jest za\u0142atane, czytam kilka razy, poprawiaj\u0105c, uzupe\u0142niaj\u0105c, wstawiaj\u0105c jeszcze jakie\u015b sceny. Przewa\u017cnie pisz\u0119 od razu na czysto, co nie znaczy, \u017ce tekst jest doskona\u0142y. Szlifowanie to cz\u0119\u015b\u0107 pracy jeszcze bardziej obrzydliwa od pisania. Ale samo si\u0119 nie zrobi.<\/p>\n<p>AK: Jak wygl\u0105da Tw\u00f3j normalny dzie\u0144?<\/p>\n<p>AP: Wstaj\u0119 rano, odstawiam c\u00f3rk\u0119 do przedszkola i oko\u0142o \u00f3smej siadam do roboty. Pracuj\u0119 z kr\u00f3tkimi przerwami do oko\u0142o szesnastej, potem czasem siadam jeszcze po dwudziestej. Jak si\u0142 starczy. <\/p>\n<p>Nuda i monotonia. Gdyby kto\u015b patrzy\u0142 z boku, jak pracuj\u0119, szybko by zasn\u0105\u0142. Najciekawsze s\u0105 przerwy, kiedy robi\u0119 sobie herbat\u0119\u2026 <\/p>\n<p>AK: S\u0142ucham\u2026<\/p>\n<p>AP: No, wstaj\u0119, id\u0119 do kuchni, gotuj\u0119 wod\u0119, grzebi\u0119 po szafkach\u2026 Milknie stukot w klawiatur\u0119.<\/p>\n<p>AK: Co Ci\u0119 motywuje do pracy?<\/p>\n<p>AP: \u017b\u0105dza forsy i tego drugiego, no, jak mu tam by\u0142o\u2026 o, ju\u017c wiem: presti\u017cu. A tak powa\u017cnie \u2013 lubi\u0119 opowiada\u0107 r\u00f3\u017cne historie.<\/p>\n<p>AK: A c\u00f3rce co opowiadasz?<\/p>\n<p>AP: Zdecydowanie co\u015b innego (\u015bmiech).<\/p>\n<p>AK: Nie m\u0119cz\u0105 Ci\u0119 wielbiciele? Dla niekt\u00f3rych jeste\u015b wr\u0119cz Mistrzem, udzielasz zawodowych porad, wspierasz pierwsze pr\u00f3by pisarskie\u2026<\/p>\n<p>AP: No c\u00f3\u017c \u2013 mnie na starcie pomagali mi\u0119dzy innymi ludzie z \u201eKlubu Tfurc\u00f3w\u201d \u2013 poczuwam si\u0119 w obowi\u0105zku sp\u0142aci\u0107 ten d\u0142ug.<\/p>\n<p>AK: A mile nie \u0142echce, \u017ce posiadasz tak\u0105 grupk\u0119 \u201euczni\u00f3w\u201d?<\/p>\n<p>AP: W sumie jest z tym wi\u0119cej roboty ni\u017c przyjemno\u015bci. I sporo jeszcze czasu up\u0142ynie, zanim b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 chodzi\u0107 z podniesionym czo\u0142em, zanim moi uczniowie zdo\u0142aj\u0105 mnie dogoni\u0107 i przerosn\u0105\u0107. Dwoje, mo\u017ce troje ma chyba szans\u0119. <\/p>\n<p>AK: Czytasz polskie ksi\u0105\u017cki koleg\u00f3w po fachu?<\/p>\n<p>AP: Oczywi\u015bcie. Niestety, pisz\u0105 sporo fantasy \u2013 a to mi nie wchodzi\u2026 <\/p>\n<p>AK: Czemu Ci\u0119 to martwi?<\/p>\n<p>AP: Mam poczucie pewnej straty. Kupa ludzi fascynuje si\u0119 jakim\u015b tam Tolkienem, wi\u0119c to pewnie nie jest z\u0142a ksi\u0105\u017cka. A mnie to po prostu totalnie nie le\u017cy. Tym samym bytuj\u0119 w stanie odci\u0119cia od 2\/3 literatury fantastycznej.<\/p>\n<p>AK: Ci\u0105gle masz w planach napisanie czego\u015b na miar\u0119 \u201eHarry\u2019ego Pottera\u201d?<\/p>\n<p>AP: Oczywi\u015bcie napisa\u0142em ju\u017c kilka rzeczy na miar\u0119 \u201eHarry\u2019ego Pottera\u201d, tylko ludzko\u015b\u0107 mnie nie doceni\u0142a (\u015bmiech). A m\u00f3wi\u0105c powa\u017cnie, licz\u0119, \u017ce niebawem stworz\u0119 dzie\u0142a o podobnym poziomie kompilacji w\u0105tk\u00f3w. <\/p>\n<p>AK: To znaczy?<\/p>\n<p>AP: \u201eHarry Potter\u201d to palimplast \u2013 dzie\u0142o, kt\u00f3re mo\u017cna odczyta\u0107 na kilku r\u00f3\u017cnych poziomach zrozumienia. Dzieciak \u0142yknie to jako przygod\u00f3wk\u0119, doros\u0142y znajdzie aluzje i nawi\u0105zania\u2026 <\/p>\n<p>To bardzo sprytnie napisana ksi\u0105\u017cka. Pracuj\u0119 nad w\u0142asn\u0105.<\/p>\n<p>AK: Fantastyka fantastyk\u0105, ale przez Twoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 przewijaj\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cnego rodzaju aluzje polityczne, \u015bmia\u0142e wizje\u2026 Jak powinna wygl\u0105da\u0107 Polska, w kt\u00f3rej chcia\u0142by\u015b mieszka\u0107?<\/p>\n<p>AP: Po wypr\u00f3bowaniu r\u00f3\u017cnych form naszej pseudodemokracji, z roku na rok jestem coraz wi\u0119kszym zwolennikiem rz\u0105d\u00f3w autorytarnych i monarchist\u0105. <\/p>\n<p>Widz\u0119 ogromne szanse, kt\u00f3re marnowali\u015bmy po kolei przez ostatnie 17 lat. To boli. Gdyby w por\u0119 pos\u0142uchano odpowiednich ludzi, gdyby w\u0142adza nie przeszkadza\u0142a spo\u0142ecze\u0144stwu w odbudowie kraju, dzi\u015b byliby\u015bmy du\u017co dalej. <\/p>\n<p>Pewnych niezb\u0119dnych rozwi\u0105za\u0144 nie da si\u0119 przeforsowa\u0107 w demokracji. <\/p>\n<p>AK: By\u0142e\u015b zaanga\u017cowany w polityk\u0119. Sk\u0105d pomys\u0142, \u017ceby zosta\u0107 politykiem?<\/p>\n<p>AP: Troch\u0119 by\u0142em. Startowa\u0142em z PJKM na pos\u0142a, nie uda\u0142o si\u0119. Staram si\u0119 patrze\u0107 na polityk\u0119 z boku. Gdybym moje zaanga\u017cowanie w polityk\u0119 mog\u0142o co\u015b zmieni\u0107, pewnie nie waha\u0142bym si\u0119 d\u0142ugo. Czasem s\u0105 wa\u017cniejsze rzeczy ni\u017c pisanie. <\/p>\n<p>AK: Zostawmy polityk\u0119. Na koniec \u017cycz\u0119 Ci kasy i pytam, kiedy wyruszasz na ukochane meteoryty? Sk\u0105d taka fascynacja?<\/p>\n<p>AP: Na razie si\u0119 nie zanosi. Czas kompletnie zwariowa\u0142, dni mijaj\u0105 w okamgnieniu, a ja jestem z robot\u0105 totalnie w lesie. Zreszt\u0105 zima to kiepska pora na poszukiwania. A dlaczego to robi\u0119? C\u00f3\u017c, to jeszcze jedna \u015bcie\u017cka, kt\u00f3r\u0105 kroczy niewielu\u2026 <\/p>\n<p>9 grudnia 2006<\/p>\n<p>Andrzej Pilipiuk go\u015bci\u0142 w magazynie \u201eEsensja\u201d.<\/p>\n<p>Przyj\u0105\u0107: http:\/\/www.esensja.pl\/ksiazka\/wywiady\/tekst.html?id=3469&#038;strona=1<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015aCIE\u017bKA, KT\u00d3R\u0104 KROCZY NIEWIELU ANDRZEJ PILIPIUK Z Andrzejem Pilipiukiem, tw\u00f3rc\u0105 postaci Jakuba W\u0119drowycza, autorem wielu opowiada\u0144 i powie\u015bci, laureatem Nagrody Zajdla rozmawia Agnieszka Kawula. Agnieszka Kawula: Podobno wcale nie lubi\u0142e\u015b pisa\u0107. Andrzej Pilipiuk: Ja nigdy nie polubi\u0142em pisania. Lubi\u0119 sobie wymy\u015bla\u0107, lubi\u0119 popatrze\u0107, jak jest gotowe. Natomiast wklepanie tego wszystkiego w klawiatur\u0119, ubranie w s\u0142owa, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_exactmetrics_skip_tracking":false,"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[],"class_list":["post-21","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wywiad"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/21","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=21"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/21\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=21"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=21"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.vandrovec.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=21"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}